środa, 27 marca 2013

~~Dwa~~

Był odcinek specjalny i wywiad z 1D, wszystkie zaczęłyśmy piszczeć jak głupie kiedy pokazali chłopaków. Przejęte oglądałyśmy program. Nagle z kanapy podniósł się Harry i skierował swój wzrok na kamery. W jego ślady poszła reszta. Nagle Niall wyszczerzył się pokazując swoje białe ząbki i powiedział z uśmiechem...
- Ostatnio zauważyliśmy naprawdę dużo 'ciekawych' tweetów...
- Były one głównie od fanów z innych krajów. - Dopowiedział Liam.
- Więc mamy dla was pewną nowinę, pewnie niektórzy z was się z tego ucieszą. - Dodał Harry.
- Jednak, potrzymamy was trochę w niepewności! Szczegóły zdradzimy jutro o 8 rano w wywiadzie... Oglądajcie MTV! - Wyszczerzył się Zayn.
- No zajebiście, ciekawe jak teraz wytrzymam do jutra - Parsknęłam śmiechem.
- Oj, dasz radę! Nie marudź! - Emma spiorunowała mnie wzrokiem.
- To ja już sobie lepiej pójdę. - Rzuciła Jess.
- Ale jest dopiero czwarta. - Powiedziała jak zawsze uśmiechnięta Miley.
- Ale obiecałam rodzicom, że wrócę wcześniej. Spotkamy się jutro.
- To ja też idę. - Powiedziała Lilly. Po chwili wszystkie zdecydowałyśmy, że rozejdziemy się już do swoich domów. [...]

~~~~~~~~~~~Godzinę później, oczami Miley~~~~~~~~~~~~~~~~
Wróciłam do domu i poszłam do swojego pokoju. W domu jak zwykle nikogo nie było. Włączyłam laptopa i sprawdziłam po kolei tt, fb itp. Nie działo się nic ciekawego, więc wyłączyłam komputer. Zeszłam na dół, do kuchni zrobić kolację. Przygotowałam sobie tosty, które w mgnieniu oka zjadłam. Nim się obejrzałam, była już 20. Byłam zmęczona dzisiejszym dniem i wrażeniami. Udałam się do łazienki, wykąpałam i poszłam spać...
~~~~~~~~~~Rano~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nieeee! Znów ten dźwięk! Znów nie wyłączyłam budzika... Przez chwilę nerwowo stukałam w szybkę telefonu, ale dźwięk nie ustawał. Po pięciu minutach zorientowałam się, że to dźwięk dzwonka. Podniosłam komórkę, na wyświetlaczu ujrzałam "Lexi <3".
- Halooooo? - Ziewnęłam.
- Cześć śpiochu, wstajemy! Masz 5 minut do wywiadu. - Zaśmiała się.
- Jakiego wywiadu?! Co ty ćpiesz ?! - Spytałam
- Hah, uwielbiam twoje poranne "ogarnięcie". Wywiad z 1D, na MTV. Włączaj! - Krzyknęła.
- Okej, okej... Już idę... - Westchnęłam i zwlekłam się z łóżka. Powoli zeszłam na dół, do salonu i włączyłam tv. Trwały jeszcze reklamy, więc zdążyłam zrobić sobie płatki z mlekiem. Rodziców znów nie było w domu. Ehh... Jak zwykle pracowali. Reklamy się skończyły, usiadłam na kanapie i wpatrywałam się w telewizor. Po chwili na ekranie ujrzałam uśmiechnięte mordki chłopaków.
- Tak jak wspominaliśmy wczoraj, mamy wam coś ważnego do powiedzenia... - Powiedział Niall.
- Chodzi o, to że...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nareszcie przybywam z 2 rozdziałem, lol xD To się "postarałam"... Otóż miałam chwilę słabości, miałam już dzisiaj usunąć bloga, ale weszłam i zobaczył 30 wyświetleń. Tak, to jest mało, nawet bardzo mało. Ale dla mnie liczy się Każde wyświetlenie, Każdy komentarz <3 Więc stwierdziłam, że trzeba się zmobilizować i działać. Tak, wiem to jest nuuuudne ! Nienawidzę  początków, poza tym mam chwilowy brak weny xD Ale staram się działać, teraz święta, więc może zmobilizuję się do dalszej pracy :D Mam nadzieję, że będą komentarze, dla mnie to na prawdę dużo znaczy... Dla was to chwilka ;** Jak chcecie być powiadamiani to piszcie na tt @truskafkowa ;* Kocham was! <3

1 komentarz:

  1. Hejo.
    Dzis 'znalazlam' twojego bloga i moge powiedzec, ze bede go czytac :D Pisz kolejny.
    Tematyka fajna, akcja powoli sie rozkreca :D Supcio.
    Pozdrawiam,
    N.

    OdpowiedzUsuń