Był odcinek specjalny i wywiad z 1D, wszystkie zaczęłyśmy piszczeć jak
głupie kiedy pokazali chłopaków. Przejęte oglądałyśmy program. Nagle z
kanapy podniósł się Harry i skierował swój wzrok na kamery. W jego ślady
poszła reszta. Nagle Niall wyszczerzył się pokazując swoje białe ząbki i
powiedział z uśmiechem...
- Ostatnio zauważyliśmy naprawdę dużo 'ciekawych' tweetów...
- Były one głównie od fanów z innych krajów. - Dopowiedział Liam.
- Więc mamy dla was pewną nowinę, pewnie niektórzy z was się z tego ucieszą. - Dodał Harry.
- Jednak, potrzymamy was trochę w niepewności! Szczegóły zdradzimy jutro o 8 rano w wywiadzie... Oglądajcie MTV! - Wyszczerzył się Zayn.
- No zajebiście, ciekawe jak teraz wytrzymam do jutra - Parsknęłam śmiechem.
- Oj, dasz radę! Nie marudź! - Emma spiorunowała mnie wzrokiem.
- To ja już sobie lepiej pójdę. - Rzuciła Jess.
- Ale jest dopiero czwarta. - Powiedziała jak zawsze uśmiechnięta Miley.
- Ale obiecałam rodzicom, że wrócę wcześniej. Spotkamy się jutro.
- To ja też idę. - Powiedziała Lilly. Po chwili wszystkie zdecydowałyśmy, że rozejdziemy się już do swoich domów. [...]
~~~~~~~~~~~Godzinę później, oczami Miley~~~~~~~~~~~~~~~~
Wróciłam do domu i poszłam do swojego pokoju. W domu jak zwykle nikogo nie było. Włączyłam laptopa i sprawdziłam po kolei tt, fb itp. Nie działo się nic ciekawego, więc wyłączyłam komputer. Zeszłam na dół, do kuchni zrobić kolację. Przygotowałam sobie tosty, które w mgnieniu oka zjadłam. Nim się obejrzałam, była już 20. Byłam zmęczona dzisiejszym dniem i wrażeniami. Udałam się do łazienki, wykąpałam i poszłam spać...
~~~~~~~~~~Rano~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nieeee! Znów ten dźwięk! Znów nie wyłączyłam budzika... Przez chwilę nerwowo stukałam w szybkę telefonu, ale dźwięk nie ustawał. Po pięciu minutach zorientowałam się, że to dźwięk dzwonka. Podniosłam komórkę, na wyświetlaczu ujrzałam "Lexi <3".
- Halooooo? - Ziewnęłam.
- Cześć śpiochu, wstajemy! Masz 5 minut do wywiadu. - Zaśmiała się.
- Jakiego wywiadu?! Co ty ćpiesz ?! - Spytałam
- Hah, uwielbiam twoje poranne "ogarnięcie". Wywiad z 1D, na MTV. Włączaj! - Krzyknęła.
- Okej, okej... Już idę... - Westchnęłam i zwlekłam się z łóżka. Powoli zeszłam na dół, do salonu i włączyłam tv. Trwały jeszcze reklamy, więc zdążyłam zrobić sobie płatki z mlekiem. Rodziców znów nie było w domu. Ehh... Jak zwykle pracowali. Reklamy się skończyły, usiadłam na kanapie i wpatrywałam się w telewizor. Po chwili na ekranie ujrzałam uśmiechnięte mordki chłopaków.
- Tak jak wspominaliśmy wczoraj, mamy wam coś ważnego do powiedzenia... - Powiedział Niall.
- Chodzi o, to że...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nareszcie przybywam z 2 rozdziałem, lol xD To się "postarałam"... Otóż miałam chwilę słabości, miałam już dzisiaj usunąć bloga, ale weszłam i zobaczył 30 wyświetleń. Tak, to jest mało, nawet bardzo mało. Ale dla mnie liczy się Każde wyświetlenie, Każdy komentarz <3 Więc stwierdziłam, że trzeba się zmobilizować i działać. Tak, wiem to jest nuuuudne ! Nienawidzę początków, poza tym mam chwilowy brak weny xD Ale staram się działać, teraz święta, więc może zmobilizuję się do dalszej pracy :D Mam nadzieję, że będą komentarze, dla mnie to na prawdę dużo znaczy... Dla was to chwilka ;** Jak chcecie być powiadamiani to piszcie na tt @truskafkowa ;* Kocham was! <3
Good To Have Dreams - Looking Forward To Meeting Them
"Warto mieć marzenia - Doczekać ich spełnienia" *_* Opowiadanie o One Direction... *_*
środa, 27 marca 2013
niedziela, 3 marca 2013
~~Jeden~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Oczami Alex~~~~~~~~~~~~
Spałam sobie smacznie, kiedy usłyszałam ten dźwięk, ten znienawidzony dźwięk. To był budzik, który próbował wyrwać mnie ze snu. No kurwa! Nie wytrzymam dłużej wstawać tak wcześnie. Dobrze, że to już ostatni dzień tej zasranej szkoły. Ostatni beznadziejny dzień... Wakacje! Tak, to jest to. Jednak z drugiej strony ciężko pogodzić mi się z tym, że to już koniec. Koniec wagarów, spisywania lekcji, odpałów na przerwach, wkurwiania nauczycieli. To wszystko już nigdy nie wróci. Co ja mam zrobić z moim życiem? Na jakie mam iść studia? Nie mogę rozstać się z dziewczynami. Muszę do końca być z nimi. To z nimi muszę przeżyć moje studenckie życie. Z moich głębokich przemyśleń wyrwała mnie moja młodsza siostra, która jak zwykle wparowała do pokoju bez pukania.
- Mama kazała ci wstać i iść na śniadanie. - powiedziała
- Ile razy ci powtarzałam żebyś pukała zanim wejdziesz?
- Nie wiem, po dziesiątym przestałam liczyć.
- Wyjdź stąd! - Krzyknęłam i rzuciłam w nią poduszką. Gdy już się jej pozbyłam wstałam i udałam się do łazienki żeby się ubrać. Włosy rozczesałam i zostawiłam rozpuszczone. Sięgnęłam po torebkę, telefon i zeszłam na dół. Po kuchni krzątała się mama, która robiła śniadanie.
- Cześć kochanie, siadaj. Śniadanie już prawie gotowe. - Uśmiechnęła się do mnie ciepło.
- Cześć mamo. Taty już nie ma? - Spytałam zaspana.
- Nie, musiał wcześniej wyjść. - Odparła i postawiła na stole talerz, na którym lerzały naleśniki. Zjadłam szybko jednego z nutelą i udałam się do wyjścia. Wyszłam na ulicę i udałam się do sąsiedniego domu po Miley. Stanęłam przed drzwiami i zadzwoniłam dzwonkiem. Otworzyła mi jak zawsze roześmiana Mel.
- Czeeeść, co dzisiaj tak szybko? - Spytała.
- A tak jakoś, szybciej się wyrobiłam. - Odpowiedziałam jej uśmiechając się ciepło. - Ty jeszcze w piżamie?
- Ej no! Nie wiem kompletnie co mam na siebie włożyć, a za chwilę zjawią się tu dziewczyny. - Powiedziała załamana.
- Ty to jak zwykle. - Zaśmiałam się. - Chodź pomogę ci coś dobrać. - Weszłam do pokoju Miley i zaczęłam przeglądać jej ciuchy. W końcu zdecydowałam się na klasyczny styl Mel. Podałam jej ubrania, w które szybko się przebrała.
- No! Wyglądasz ślicznie, a teraz chodź bo zaraz się spóźnimy. - Powiedziałam
- Okej. Napiszę do Em, że ma już czekać przed domem. - Wyszłyśmy na ulicę i udałyśmy się w stronę szkoły. Po chwili dołączyła do nas Emma i Lilly.
- Hej wam! Świetnie wyglądacie. - Powiedziała Emma.
- No hej i nawzajem. - Zaśmiałam się.
- Jesteśmy już wszystkie? - Lilly.
- Nie! Brakuje jeszcze tego zjeba genetycznego! - Rechotała Mel.
- Jestem! Jestem! Zjebie genetyczny! - Posłała Mel wrogie spojrzenie. Po chwili szłyśmy już wszystkie razem do szkoły śpiewając przy tym OWOA. Po 15 minutach dotarłyśmy na miejsce... Na początku żenujące przemówienie dyrektorki o tym jak to ona będzie za nami strasznie "tęsknić". I nareszcie rozdanie świadectw i pożegnanie maturzystów - czyli nas^^
- To co idziemy oblać koniec naszej edukacji szkolnej? - Spytałam z uśmiechem.
- Jasne! - Powiedziały churem dziewczyny.
Udałyśmy się do domu Emilly, ponieważ jako jedyna była sama w domu. Usiadłyśmy przed TV z trzema miskami popcornu i dwiema paczkami chipsów. Mel przyniosła szampana i kieliszki. Nalałyśmy napój do kieliszków i wzniosłyśmy toast.
- Za nowe życie! - Krzyknęła Jess.
- Za dobre studia! - Krzyknęła Em.
- I za One Direction! - Krzyknęła Miley.
Wszystkie zaczęłyśmy się śmiać i wypiłyśmy zawartość naszych kieliszków. Odwróciłyśmy głowy do telewizora i włączyłyśmy MTV. Właśnie leciała audycja na żywo. Był odcinek specjalny i wywiad z 1D, wszystkie zaczęłyśmy piszczeć jak głupie kiedy pokazali chłopaków. Przejęte oglądałyśmy program. Nagle z kanapy podniósł się Harry i skierował swój wzrok na kamery. W jego ślady poszła reszta. Nagle Niall wyszczerzył się pokazując swoje białe ząbki i powiedział z uśmiechem...
**********************************************************************************
Ok, mamy pierwszy rozdział :D Jest trochę nudny i bardzo krótki :/ Przepraszam, że taki krótki :D Postaram się żeby następny był lepszy :) Proszę komentujcie dla ciebie to minutka a dla mnie to bardzo dużo znaczy ;) Jeśli chcecie być powiadamiani o kolejnych rozdziałach piszcie do mnie na twittera @truskafkowa, albo napiszcie swój nick na TT. ; **
środa, 27 lutego 2013
~~Prolog~~
- Aaaa! - Piszczała podekscytowana Miley, która właśnie grzebała w swoim laptopie.
- Co, coś się stało? - Spytatała trochę zdziwiona jej zachowaniem Lilly.
- Nasz... No.... Ten... Nasz.... - Jąkała się Mel.
- No wykrztuś to wreszcie! - Krzyknęła poddenerwowana Emma.
- Nasz teledysk! Nasz filmik! Rozniósł się po całej sieci i trafił na twittera 1D. - Powiedziała Miley, z iskierkami w oczach.
- I co z tego? - Spytała Jess, bez entuzjazmu.
- Jak to co? To znaczy, że oni też go obejrzą i może w końcu przyjadą do polski! - Piszczała nadal "podjarana" całą sytuacją Mel.
- To, że obejrzą... O ile w ogóle obejrzą, nie znaczy, że od razu przyjadą. - Powiedziała Alex wpatrując się w swoje trampki.
- Dlaczego wy musicie być takimi pieprzonymi pesymistkami? Zawsze warto mieć nadzieję. Przyjechać, kiedyś przyjadą napewno. W końcu poznam mojego przyszłego męża. - Mówiła rozmażona Miley.
- Dziewczyno, ogarnij się! Chłopak cię w życiu na oczy nie widział i nie wie, że istniejesz... A ty nazywasz go swoim mężem. - Powiedziała rozbawiona całą sytuacją Lilly.
- Do Mel nie dotrzesz... Ona i tak żyje w świecie jak z bajki i myśli, że w przyszłości wielki pan Louis Tomlinson zainteresuję się nią... - Wszystkie oprócz Mel wybuchnęły śmiechem.
- Pfff... No i dobra! Jeszcze zobaczymy kto tu się będzie śmiał ostatni. - Powiedziała rozzłoszczona Miley.
- Oj dobra. Nie fochaj się już tylko lepiej rusz tą dupę i zacznij myśleć nad następnym pomysłem przyciągnięcia ich do Polski... - Powiedziała Em.
- Tsa. I tak już powoli tracę nadzieję... Po tym wszystkim co zrobiłyśmy oni nadal nie mają zamiaru odwiedzić nasz kraj... - Odparła lekko "opanowana" już Miley.
- Skoro Zayn obiecał, to myślę, że dotrzyma słowa...
- Tak, miejmy nadzieję... Nadzieję... - Powiedziała posmutniała Jessy.
Chcesz wiedzieć czy plan dziewczyn się powiódł, czy 1D obejrzeli teledysk, czy przyjaciółki w końcu doczekały się występu idoli w Polsce? - Odpowiedź na te wszystkie pytania znajdziesz w następnych rozdziałach. ;)
*****************************************************************************
No to mamy króciutki prolog ; D Mam nadzieję, że trochę wam się spodoba :D Jeśli chcecie być powiadamiani o rozdziałach piszcie do mnie na TT - @truskafkowa ; *
- Co, coś się stało? - Spytatała trochę zdziwiona jej zachowaniem Lilly.
- Nasz... No.... Ten... Nasz.... - Jąkała się Mel.
- No wykrztuś to wreszcie! - Krzyknęła poddenerwowana Emma.
- Nasz teledysk! Nasz filmik! Rozniósł się po całej sieci i trafił na twittera 1D. - Powiedziała Miley, z iskierkami w oczach.
- I co z tego? - Spytała Jess, bez entuzjazmu.
- Jak to co? To znaczy, że oni też go obejrzą i może w końcu przyjadą do polski! - Piszczała nadal "podjarana" całą sytuacją Mel.
- To, że obejrzą... O ile w ogóle obejrzą, nie znaczy, że od razu przyjadą. - Powiedziała Alex wpatrując się w swoje trampki.
- Dlaczego wy musicie być takimi pieprzonymi pesymistkami? Zawsze warto mieć nadzieję. Przyjechać, kiedyś przyjadą napewno. W końcu poznam mojego przyszłego męża. - Mówiła rozmażona Miley.
- Dziewczyno, ogarnij się! Chłopak cię w życiu na oczy nie widział i nie wie, że istniejesz... A ty nazywasz go swoim mężem. - Powiedziała rozbawiona całą sytuacją Lilly.
- Do Mel nie dotrzesz... Ona i tak żyje w świecie jak z bajki i myśli, że w przyszłości wielki pan Louis Tomlinson zainteresuję się nią... - Wszystkie oprócz Mel wybuchnęły śmiechem.
- Pfff... No i dobra! Jeszcze zobaczymy kto tu się będzie śmiał ostatni. - Powiedziała rozzłoszczona Miley.
- Oj dobra. Nie fochaj się już tylko lepiej rusz tą dupę i zacznij myśleć nad następnym pomysłem przyciągnięcia ich do Polski... - Powiedziała Em.
- Tsa. I tak już powoli tracę nadzieję... Po tym wszystkim co zrobiłyśmy oni nadal nie mają zamiaru odwiedzić nasz kraj... - Odparła lekko "opanowana" już Miley.
- Skoro Zayn obiecał, to myślę, że dotrzyma słowa...
- Tak, miejmy nadzieję... Nadzieję... - Powiedziała posmutniała Jessy.
Chcesz wiedzieć czy plan dziewczyn się powiódł, czy 1D obejrzeli teledysk, czy przyjaciółki w końcu doczekały się występu idoli w Polsce? - Odpowiedź na te wszystkie pytania znajdziesz w następnych rozdziałach. ;)
*****************************************************************************
No to mamy króciutki prolog ; D Mam nadzieję, że trochę wam się spodoba :D Jeśli chcecie być powiadamiani o rozdziałach piszcie do mnie na TT - @truskafkowa ; *
wtorek, 26 lutego 2013
Życie Bohaterów ; D
Emily Steuart - Jej mama jest Polką, a tata Anglikiem. Poznali się, kiedy Bob (tata) przyjechał do Polski odwiedzić przyjaciół. Przyjechał i już nie wyjechał, ponieważ się zakochał. Później na świat przyszła Emily. Obecnie mieszkają w trójkę, w niewielkim domku - w Warszawie. Emi zawsze podobało się mieszkanie w Polsce, miała tutaj 4 oddane przyjaciółki, które łączyła wspólna pasja: One Direction. Poznały się na zlocie "Poland Directioners" w Ponaniu. Okazało się, że mieszkają w tym samym mieście, a ich ojcowie pracują w tej samej firmie. Bardzo szybko stały się najlepszymi przyjaciółkami. Odkąd się poznały walczą o przyjazd 1D do Polski.
Alexandra Monroue - Alex tak jak Em jest pół Polką, pół Brytyjką. Jej mama jest Brytyjką, a tata Polakiem. Poznali się na targach handlowych w Niemczech. Było to coś w rodzaju "miłość od pierwszego wejrzenia". Już pierwszego dnia spędzili ze sobą noc, a na świat przyszła Alex. Swoje ukochane przyjaciółki poznała na zlocie Directionerec w Poznaniu. Alex poza 1D ma 'fioła' na punkcie fotografii. Uwielbia robić zdjęcia dla Jess. Marzy o tym, aby razem ze swoją rodziną i przyjaciółkami zamieszkać w Londynie.
Jessika Prescot - Jess jest Polką. Nazywa się Jessika, ponieważ po prostu jej rodzicom do gustu przypadło to imię. Przyjaciółki poznała na zlocie Directionerec w Poznaniu. Jej celem w życiu jest osiągnąć sukces w dziedzinie sportu. Kocha jazdę konną, której poświęciła większość swojego życia.
Emma Jonse - Emma, tak jak Jess jest Polką. Jej rodzice nazwali ją Emma po zmarłej prababci. Jest najbardziej odpowiedzialna. To do niej dziewczyny zawsze przychodzą po radę. Traktują ją jak starszą siostrę. Chociaż, gdy nadaży się okazja Em też 'pokazuje co potrafi'....
Miley Blue - Mel jest pół Polką, pół Brytyjką. Z jej rodzicami było tak jak z rodzicami Alex czyli - "miłość od pierwszego wejrzenia". Jest najstarsza z całej piątki dziewczyn. Jednocześnie jest najbardziej nieodpowiedzialna i zwariowana. Nigdy nie wiadomo co przyjdzie jej do głowy. Nie myśli nad konsekwencjami swoich czynów. Po prostu mówi to co myśli. Jako jedyna z całej piątki ma swojego faworyta z 1D, którym jest Louis. (Oczywiście kocha wszystkich członków zespołu <Kurde dziwnie to zabrzmiało o_O> xD) Poza pasiakiem świata nie widzi, od zawsze powtarza, że gdy w końcu go spotka rzuci mu się na szyję jakby znali się od kilku lat. Poza 1D Miley kocha zwierzęta 4ever ; D Najbardziej podobają jej się psy, jednak nigdy nie miała swojego czworonożnego pupila, ponieważ wraz z rodzicami mieszka w jednej z Warszawskich kamienic, gdzie pies nie byłby najlepszym rozwiązaniem.
****************************************************************************************
No to mamy opis bohaterów... Musiałam was bardziej wprowadzić w akcję zebyście wiedzieli mniej, więcej o co chodzi. Jutro powinien pojawić się prolog i możliwe, że pierwszy rozdział ; D Zależy od tego jak wyjdę z czasem xD Jeśli macie jakieś pytania to piszcie do mnie na TT - @truskafkowa ;***
Czytasz = KOMENTUJESZ!!! ; D
Alexandra Monroue - Alex tak jak Em jest pół Polką, pół Brytyjką. Jej mama jest Brytyjką, a tata Polakiem. Poznali się na targach handlowych w Niemczech. Było to coś w rodzaju "miłość od pierwszego wejrzenia". Już pierwszego dnia spędzili ze sobą noc, a na świat przyszła Alex. Swoje ukochane przyjaciółki poznała na zlocie Directionerec w Poznaniu. Alex poza 1D ma 'fioła' na punkcie fotografii. Uwielbia robić zdjęcia dla Jess. Marzy o tym, aby razem ze swoją rodziną i przyjaciółkami zamieszkać w Londynie.
Jessika Prescot - Jess jest Polką. Nazywa się Jessika, ponieważ po prostu jej rodzicom do gustu przypadło to imię. Przyjaciółki poznała na zlocie Directionerec w Poznaniu. Jej celem w życiu jest osiągnąć sukces w dziedzinie sportu. Kocha jazdę konną, której poświęciła większość swojego życia.
Emma Jonse - Emma, tak jak Jess jest Polką. Jej rodzice nazwali ją Emma po zmarłej prababci. Jest najbardziej odpowiedzialna. To do niej dziewczyny zawsze przychodzą po radę. Traktują ją jak starszą siostrę. Chociaż, gdy nadaży się okazja Em też 'pokazuje co potrafi'....
Miley Blue - Mel jest pół Polką, pół Brytyjką. Z jej rodzicami było tak jak z rodzicami Alex czyli - "miłość od pierwszego wejrzenia". Jest najstarsza z całej piątki dziewczyn. Jednocześnie jest najbardziej nieodpowiedzialna i zwariowana. Nigdy nie wiadomo co przyjdzie jej do głowy. Nie myśli nad konsekwencjami swoich czynów. Po prostu mówi to co myśli. Jako jedyna z całej piątki ma swojego faworyta z 1D, którym jest Louis. (Oczywiście kocha wszystkich członków zespołu <Kurde dziwnie to zabrzmiało o_O> xD) Poza pasiakiem świata nie widzi, od zawsze powtarza, że gdy w końcu go spotka rzuci mu się na szyję jakby znali się od kilku lat. Poza 1D Miley kocha zwierzęta 4ever ; D Najbardziej podobają jej się psy, jednak nigdy nie miała swojego czworonożnego pupila, ponieważ wraz z rodzicami mieszka w jednej z Warszawskich kamienic, gdzie pies nie byłby najlepszym rozwiązaniem.
****************************************************************************************
No to mamy opis bohaterów... Musiałam was bardziej wprowadzić w akcję zebyście wiedzieli mniej, więcej o co chodzi. Jutro powinien pojawić się prolog i możliwe, że pierwszy rozdział ; D Zależy od tego jak wyjdę z czasem xD Jeśli macie jakieś pytania to piszcie do mnie na TT - @truskafkowa ;***
Czytasz = KOMENTUJESZ!!! ; D
Bohaterowie xD

| Miley Blue
Pochodzenie – Pół Polka, Pół
Brytyjka
Ksywka – Mel
Wiek - 20 lat
Data urodzenia – 12.08
Kolor oczu - Piwny
Kolor włosów – Brunetka
Zainteresowania - One Direction, zwierzęta
Przyjaciele- Jessy, Emma, Alex, Lilly
Tata - Roby
Mama – Anna
Ogółem - Jej ulubiony zespół to 1D, jak juz
wcześniej wspominałam xD Swój wolny czas
spędza z jej najlepszymi przyjaciółkami, które
kocha ponad życie i traktuje jak rodzinę. Od kilku
lat razem z nimi próbuje za wszelką cenę
ściągnąć idoli do Polski: organizując akcje
na TT i nakręcając 'amatorskie' teledyski. xD
Jej zamiłowaniem są zwierzaki. A zwłaszcza psy.
Marzy o karierze weterynarza.
|
Taki tam wstęp (Nie musisz tego czytać xD)
No więc to na początek taki tam wstęp xD I tak pewnie większość tego nie przeczyta <Zią> xD Więc kablówka w domu siadła - no to blog xD Nareszcie mogę przelać wszystkie moje schizowane myśli i pomysły na opowiadania, które tworzą się na jakże bezsensownych lekcjach xDD Tak wiem jestem uzależniona od używania "xD" xD. Będzie to oczywiście tradycyjne love story o One Direction ; D Nie lubię pisać smutno bo później ryczę pół dnia xD Oczywiście zamieszczę jakieś wątki 'dramatyczne' xD Ale na pewno wszystko skończy się w stylu - Yyy? <Rzygam tęczą> xDD Jak się nudzisz to warto przeczytać ; D Może rozbawią cie moje myśli ; P Ale na tym blogu obowiązuje jedna zasada - Czytasz = KOMENTUJESZ! Na komentarzach i na waszych pomysłach bardzo mi zależy ; D Hejty też lubię czytać, więc śmiało xD W komentarzach możecie też pisać nazwy swoich blogów xD Chętnie popaczam ^^ Dobra nie będę was dłużej zanudzać xD Jak jakieś pytania to piszcie na twitterze - @truskafkowa xD
Pozdrowionka ;* xDD
Pozdrowionka ;* xDD
Subskrybuj:
Posty (Atom)






